Moja mała Odi jest ostatnio strasznie zaniedbana. Fundusze nie sprzyjają czemukolwiek. Ale na szczęście od dwóch tygodni mam pracę i sytuacja powinna się zmienić już niebawem. Pierwsze to pospłacanie długów, które zbyt długo nade mną wisiały, a drugie...zakup jakichś oczu i włosów, bo mała niestety wygląda jak siedem nieszczęść i bardzo mi jej żal. Chciałabym także, aby miała jakieś inne lalkowe towarzystwo, niemniej czeka mnie niebawem obrona dyplomu (i jego przygotowanie graficzne, co wiąże się z kosztami) i dość ważny wyjazd za granicę. Dopiero po tym będę mogła rozważyć kupno jakiejkolwiek lalki. Czy bedzie to louis na Methice'a znów, czy Zaoll na Snowdrop czy Hellena to jest mi już wszystko jedno.
-
Agiss.:
-
Ayu&Ana:
-
Idemo:
Pokaż wszystkie (4) ›